Slow Life

genua_DSC1864_o

Każdy, kto kocha ryby i robaczki wodne zwane owocami morza powinien bezwzględnie odwiedzić Genuę w czasie tych rzadkich, bo odbywających się raz na dwa lata targów. Posmakować ryby „powolnie” złowionej przez małe wspólnoty rybackie, które jak łupinka na rozszalałym oceanie ciągle nie dają się pożreć potworom masowego przetwórstwa.

Smaki

kola

Wydawało by się, że jeśli człowiek ma do wyboru wypić sok z najlepszej pomarańczy albo łyknąć płynu do czyszczenia rur, to wybierze to pierwsze, ale nie. Miliony uwielbiają Coca Colę i łoją ją bez zastanowienia. Dla tych drugich, tych odszczepieńców wymyślono wspaniałą, prawdziwszą i zdrową Colę z najlepszych na świecie orzeszków z Sierra Leone.

Slow Life

_DSC0773

Spośród setek wypróbowanych, w mlaskach i zachwytach, jedzeniowych dzieł sztuki na targach Slow Food w Turynie, są takie które pozostaną w pamięci najdłużej i dla których warto tam powracać. Jaka szkoda, że tylko raz na dwa lata (nawet Boże Narodzenie jest częściej). Oto moje przeboje z jubileuszowej 30. edycji tej najważniejszej dla smakoszy imprezy.