Gekstra!

Przepraszam, jestem wybuchowa

fire_DSC8126

Wieczór był smutny jak saksofon w piosence „Eksplozja” zespołu Maanam, kiedy usłyszałam obiecujące wystrzały…

Na Stadionie Narodowym w decydującą fazę wchodził festiwal fajerwerków. Fejzbuki ujadały w obronie zwierząt, jeżyły się poprawności polityczne i grupy eko, a prosty lud w zaparkowanych cabrioletach popijał procenty i zadzierał głowę. Nic mnie nie powstrzyma przed takimi igrzyskami.

fire_DSC8151

To źródło niedocieczonej radości. Big Bang ćwiczony na różne sposoby. Raz bywa kalafiorowy…

fire_DSC8141

Kiedy indziej jest tłumem uciekających Einsteinów…

fire_DSC8152

a nawet ptactwem nierychliwym…

fire_DSC8125

 

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *